leżę
a niebo nade mną - czarne
od myśli zabrudzone
wezmę szczoteczkę
posprzątam
z miliona słów kulkę stworzę
która w kruka zmieniona odleci
i wtedy spokojnie zasnę
bo tak wypada
snem cichym spokojnym
lecz nudnym ?
wracaj mój kruczy przyjacielu
mrokiem zasiej mnie z powrotem
bo już wiem że bez ciebie
zwykły żywot będę wiodła
a tego już nie chcę
*oczywiście wszelkie prawa zastrzeżone xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz